EUR/GBP - analiza techniczna

on Friday, September 6, 2013
 Potwierdzenie powrotu do niedźwiedzi
06.09.2013 - 0,8417

 Cena odbiła od wyznaczonego miesiąc temu poziomu (opisane w tym poście niżej) przebijając zarazem linię trendu oraz ostatni dołek. Jest to potwierdzenie realizacji niedźwiedziego scenariuszu i możliwy zjazd o kilkaset pipsów. Zgodnie z moją wcześniejszą analizą przyłączyłem do tego ruchu, jednak nie będę je dodawał do "Portfela Forex" gdyż nie poinformowałem o tym wejściu "live". Wejście to przygotowane jest na kilka tygodni - trading pozycyjny.



Przed kluczowym oporem, który może zapowiedzieć ruch o kilkaset pipsów
04.08.2013 - 0,868

Na wykresie EUR/GBP możemy dostrzec formację "one2one", która zapowiada spadki. Potwierdzeniem takiego scenariuszu było by utworzenie drugiego szczytu (podwójny szczyt) i przebicie linii trendu (w kanale zniżkującym). Całość interpretuje do wykresu tygodniowego co oznacza, że jesteśmy przed kluczowym poziomem, które wybicie/odbicie może zapowiedzieć ruch o kilka set pipsów.


Na długoterminowej linii trendu - kluczowe wsparcie
27.04.2012

Para EUR/GBP zbliża się dużymi krokami do długoterminowej linii trendu. Na wykresie na pomarańczowo zaznaczyłem kluczową strefę wsparcia (wypełnienie strefy wyprzedania na młotku), jej przebicie potwierdzi przewagę sprzedających, które może doprowadzić do zniżki do poziomu ok 0,7689. W przypadku odbicia od tej długoterminowej linii trendu i wybicia powyżej linii trendu spadkowego otrzymamy sygnał na kupno. Będzie to wtedy potwierdzenie na kontynuację głównego trendu.
 
 Jednak...
Wskaźniki i średnie sugerują nam kontynuację obecnego trendu spadkowego, niżej całe zestawienie:

Pierwsze sygnały na potwierdzenie odbicia od głównej linii trendu razem z sygnałami na wskaźnikach dostaniemy po jednej bądź dwóch byczych świeczkach (wykres dzienny). Przebicie wtedy (już wyżej wspomnianej) linii trendu spadkowego powinno być ostatecznym potwierdzeniem do kontynuacji głównego trendu i zwyżki w okolice kolejnego oporu (poziom ok. 0,85).

0 comments:

Post a Comment