Kolejny miesiąc się zakończył więc pora na dokładniejsze omówienie ostatnich zmian jakie zaszły w portfelu. W kwietniu dwie spółki opuściły grono "byków", były to Azoty Tarnowskie oraz Echo. Obydwie te spółki wypuścił Stop Loss, chroniąc kapitał przed większym stąpnięciem jego wartości:Azotytarnów 30.04.2013 - 60,87
Kupno nastąpiło w trakcie sesji (nie tak jak w większość na zamknięciu) po przebiciu wyraźnej strefy oporu. W kolejnych miesiącach cena utrzymywała się na jednym poziomie, tworząc podobny układ świec jak przed wcześniejszym wybiciem. Podobieństwo to jest powtarzalnością zachowania się kursu, które postanowiłem wykorzystać. Kolejne wybicie to jak Déjà Vu, które wykorzystałem do zaksięgowania zysku - ciasno przesunięte zlecenie obronne udanie wyewakuowało mnie przed ponownym podobnym zdarzeniem.
Echo 30.04.2013 - 5,7
Drugą spółką, którą wypuścił Stop Loss jest Echo. Zlecenie obronne miałem ustawione poniżej wcześniejszego dołka (nie ostatniego), aby głównie przez niskie obroty nie opuścić rynek "przypadkowo". Pozycję wypuściłem po zamknięciu się świecy poniżej pierwszego wsparcia (dołka). Strategia taka dobrze sprawdza się przy walorach charakteryzujących się niższą płynnością - więcej na ten temat pisałem w komentarzach z wcześniejszej aktualizacji stanu portfela ;).
Oprócz tego w kwietniu do portfela doszły też dwie nowe spółki, są to Amica oraz Lotos:
Amica 30.04.2013 - 73,48

Na zakup zdecydowałem się po zamknięciu świecy nad formacją młota, która w okolicach linii trendu potwierdziła możliwy powrót ruchu ceny do góry. Najbliższym bardzo ważnym oporem jest poziom 76 zł, który jest zarazem historycznym szczytem spółki.
Lotos 30.04.2013 - 37,97
Drugi zakup to próba wyłapania dołka korekty z przyłączeniem do trendu wyższego rzędu. W jej przypadku mamy korektę 1:1 (w długości jak i w czasie) i myślę, że Elliott'owcy jak i inni podobni gracze nie przejdą obok takiego układu świec obojętnie. Obowiązkowy Stop Loss naturalnie poniżej lutowego dołka.
Przechodząc dalej do portfela, to tak jak zapowiadałem w tytule dzisiejszy wpis będzie też miał charakter trochę statystyczny. Za sobą mamy już kilkanaście miesięcy, więc chyba możemy pokusić się o pierwsze krótkie spojrzenie na dokładniejsze statystyki. Wiem, że do wyciągnięcia (wiarygodnych) wniosków z tych danych jest jeszcze za wcześnie, gdyż nadal mamy za mało obserwacji. Jednak krótkie spojrzenie może nam już ukształcić jakiś obraz, pokazujący czy idziemy właściwą drogą... Najpierw tradycyjnie przedstawię wykres wartości portfela na tle rynku:
Nowa strategia (mniej spółek za to z większym zaangażowaniem) stosowana od niedawna, jak do tej pory bardzo dobrze się sprawdza. Mimo ostatniej kontynuacji korekty na szerokim rynku ogólna sytuacja portfela jest stabilna. Rozbijając historię wartości na poszczególne miesiące, dane przedstawiają się następująco:
Moment założenia portfela okazał się bardzo dobry, gdyż już po pierwszym miesiącu (podobnie jak indeks) był on na solidnym plusie. Więcej statystycznych danych pokazuje poniższe zestawienie:
Warto zwrócić uwagę na ilość miesięcy, w których to odnotowane zostały straty: portfel miał tylko trzy takie miesiące, a WIG aż dziewięć, ale mimo większej miesięcy stratnych, główny indeks WIG dzięki wysokim stopom zwrotu z miesięcy zyskownych jest na ponad 16% plusie. Po za tym uważam, że warte uwagi są jeszcze dane dotyczące liczby miesięcy z wyższymi stopami zwrotu od przeciwnika (chodzi tu o liczbę miesięcy, w których Portfel/WIG odnotował większą stopę zwrotu od WIG'u/Portfela). Indeks miał takich miesięcy pięć, a "byki" aż jedenaście. Świadczy to o "niezależności" konstrukcji portfela od rynku, który nawet w okresach większych na rynkach korekt, potrafi wygenerować dodatnie stopy zwrotu.