on Saturday, September 29, 2012
Ostatnio otrzymałem bardzo dużo pytań, na które niestety nie miałem czasu odpowiedzieć. Brak czasu spowodowany jest chęcią podniesienia kwalifikacji, a dokładniej zainteresowanie drugim kierunkiem studiów. Od tego semestru będę więc realizował dwa kierunki jednocześnie i dlatego też możliwe, że wpisy na blogu będą się pojawiały troszkę rzadziej niż do tej pory, ale oczywiście bloga nadal będę prowadził.



W związku z powyższym, będę też musiał trochę zmienić swój styl tradingu.  Do tej pory zajmowałem więcej krótszo-terminowe pozycje (forex), natomiast na rynku akcji moje pozycje trzymam stosunkowo długo. Zajmę się teraz więcej tradingiem pozycyjnym. Do tej zmiany przygotowywałem się ok. 3 miesiące i mam nadzieję, że moje wyniki będą równie dobre (albo jeszcze lepsze) jak wcześniej.

Wracając do Waszych pytań, wykorzystam od razu posta do odpowiedzi chociaż na ich część (ponieważ w ciągu tego ostatniego czasu ich ilość strasznie się skumulowała na wszystkie niestety nie dam radę odpowiedzieć, za co z góry przepraszam). 

1) Anto: Witam Panie Danielu, na inwestowaniu ja się kompletnie nie znam, ale wiem że pieniądze, które odłożyłem na "czarną godzinę" z roku na rok przez wysoką inflację stale tracą na wartości. Chciałem zapytać jak je zabezpieczyć, bo wpłacając je na konto, które jest oprocentowane również nie ochroni mnie przed ich utratą ich wartości?

Witam, sposobów ochrony kapitału przed inflacją jest wiele. W okresie wysokiej inflacji metale szlachetne, zawsze stanowiły bezpieczną przystań. Innym sposobem może być zakup akcji, gdyż nominalne zyski spółek rosną wraz z inflacją, jednak tego typu inwestycja obarczona jest wyższym ryzykiem. Jeszcze innym sposobem może być inwestycja w obligacje antyinflacyjne. Sposobów na zabezpieczenie jest kilka. Osobiście preferuję metale szlachetne, tj. złoto i srebro. Należy ale pamiętać że powinna to być wtedy inwestycja długoterminowa (ponad 10 lat).

2) Jesse: Witaj Danielu .Prosiłbym o ponowna analize Hawe i skotana w ichimoku.dzieki

Hawe 29.09.2012 - 4,3

 Najpierw HAWE: Na wykresie dziennym widać jak kurs spółki układa się w kanale. Ostatnie spadki powstrzymało płaskie Snekou Span B (silne wsparcie). Jeżeli ono zostanie pokonane prawdopodobnie przetestujemy dolne ograniczenie kanału. Obecny poziom możemy więc wykorzystać do zajęcia pozycji (z zleceniem obronnym zakładającym udaną obronę wsparcia, czyli najlepiej poniżej dolnego ograniczenia kanału). Na wykresie tygodniowym podobnie - trwa obrona ważnego wsparcia (potwierdzenie również na Senkou Span B oraz średnia Tenkan Sen). Tak więc mamy podwójne potwierdzenie na osiągnięcie potencjalnego punktu zwrotnego. Jeżeli go przebijemy kurs prawdopodobnie zaliczy ostry zjazd. Spółka z pewnością warta uwagi - możliwe, że też ją kupię :).


Skotan 29.09.2012 - 4,68

Powyżej Skotan w konwersji tygodniowej. Ichimoku i na dziennym i na tygodniowym potwierdza dominujący trend zwyżkujący. Na wykresie kluczowe poziomy wsparcia i oporu zaznaczyłem pomarańczowym obszarem. Jeżeli je przebijemy kurs powinien kontynuować swój wcześniejszy ruch (w przypadku wybicia w dół dalsza kontynuacja spadków, a w przypadku wybicia w górę dalsza kontynuacja dominującego trendu wzrostowego). Wsparcie również potwierdza średnia Kinjun Sen.



3) Ego: Co Pan sądzi o ATS (dalej się z nim bujam) dzięki i pozdrawiam serdecznie Ego

Najpierw przytoczę odpowiedź jaką udzieliłem w lipcu (w komentarzach z NZDUSD): "Inwestycje w spółki, na którym dominującym trendem jest trend spadkowy powinny być zawsze krótkoterminowe. W przypadku ATS poziom 0,2 zł tworzy dosyć ważne wsparcie (mieliśmy już kilkakrotne odbicie, dodatkowo psychologiczny okrągły poziom). Dodatkowo w okolicach tego poziomu mamy również linię trendu (poprowadzoną po dołkach) - umacnia to wsparcie na tym poziomie. Więc jego przebicie może doprowadzić do jeszcze większej zniżki (co przy obecnym głównym trendzie jest bardzo prawdopodobne). Każde odreagowanie (tak jak ostatnie jednodniowe 14% odbicie) powinno się wykorzystać do opuszczenia waloru. Krótko podsumowując ja bym ustawił zlecenie obronne poniżej 20 gr. i ewentualne podobne odbicie jak ostatnio wykorzystałbym do sprzedaży"

Technicznie w tej spółce nic się nie zmieniło. Trend nadal jest spadkowy i krótkoterminowe odbicie do wykorzystania sprzedaży o którym wcześniej pisałem też mieliśmy (wzrost kursu o ponad 26% w jeden dzień). Więc moja wcześniejsza odpowiedź do tej spółki w sumie się nie zmienia - nadal proponuję wykorzystywać te pojedyncze wystrzały do zamknięcia pozycji. Teraz kolejne wsparcia to 0,20; 0,17 i 0,15 zł.



4) Mountain: Cze, spodobał mi się Twój ostatni wpis o arbitrażu. Napisałeś też, że dodasz nowy wpis o strategiach forex'owych. Kiedy dodasz?

Witam, nie wiem jeszcze kiedy ;).

5) Anonimowy: Witam, Borek ostatnio ładnie idzie do góry, może by tak kilka zdanek na temat Twoich kresek?

Boryszew faktycznie wygląda atrakcyjnie, jednak ja poziom do zajęcia pozycji przegapiłem, dlatego też nie będę już wsiadał do "pociągu". Na wykresie sytuację widzę tak:
Boryszew 29.09.2012 -  0,57

Ten przegapiony moment wejścia mieliśmy po przebiciu linii trendu (zaznaczone zielonym kółeczkiem). Od tamtej pory kurs wzrósł o prawie 12%. Najlepszym momentem do zamknięcia tej pozycji mieliśmy (moim zdaniem) po dotarciu do pomarańczowej strefy - wcześniejsze bardzo silne wsparcie, które teraz zamieniło się na opór. Opór ten potwierdza też ostatnia świeczka - mamy tzw. pro-spadkową spadającą gwiazdę. Dlatego też zakładam, że na kolejnych sesjach zaobserwujemy korektę ostatniego odbicia. W przypadku przebicia tego oporu kolejnym wyzwaniem będzie górne ograniczenie kanału spadkowego. Jeżeli go przebijemy otrzymamy potwierdzenie do zmiany trendu z potencjałem na zwyżki nawet do okolic szczytów z lutego 2012 i listopada 2011 roku (poziomy 0,9 - 1 zł). Jednak jeszcze raz podkreślam - teraz zakładam korektę ostatniego odbicia, jeżeli ta korekta wybroni 50 gr prawdopodobnie byki będą chciały przetestować górne ograniczenie kanału.


6) Marek: Cze, czy wybicie z formacji klina zwyżkującego może nastąpić górą?

Tak wybicie z klina zwyżkującego może również nastąpić górą. Zdarza się to rzadko ale również i takie wybicia możemy zaobserwować. Potencjalny zasięg mierzymy tak samo jak w przypadku wybicia dołem. Oczywiście to samo w przypadku wybicia z klina zniżkującego dołem :).
on Thursday, September 20, 2012
 Dotarliśmy do wyznaczonego pół roku temu średnio-terminowego minimalnego zasięgu wybicia z trójkąta, co dalej?
20.09.2012 - 122

Ponad pół roku temu odważyłem się na prognozę kursu na przyszłe kilka miesięcy. W tym czasie kurs spółki po dosyć silnych spadkach zaczął układać się w trójkącie, którego minimalny zasięg wybicia sugerował zmianę ceny o 35 zł, w chwili analizy była to zmiana kursu o ponad 40% (wszystko można prześledzić niżej). Po wybiciu w górę cena docelowa wyniosła zatem 122 zł. Na ostatnich sesjach ten poziom właśnie osiągnęliśmy, czy to więc oznacza że to koniec wzrostów? 
Zasięg wybicia z trójkąta jest zawsze potencjalnym minimalnym zasięgiem ruchu ceny. Tak więc osiągnięcie tej ceny nie oznacza od razu, że to koniec wzrostów. Owszem na tym poziomie może pojawić się większa korekta, ale póki nie przebije ona linii trendu powinniśmy przyjąć, że byki nadal będą dominowały.  Kolejny kluczowy opór znajduje się na poziomie 130 zł. Jeżeli uda się go przebić kurs powinien zmierzać do poziomu ok 150 zł. 
Spółka również znajduje się w moim kręgu zainteresowania jako uzupełnienie do portfela "Byki 2012", poziomy które powinniśmy obserwować (do wykorzystania zajęcia pozycji) to: 118 zł i 114 zł z zleceniami obronnymi poniżej linii trendu (w chwili obecnej na poziomie ok 110 zł). 


Potencjalny zasięg wybicia z formacji dalej w grze
04.05.2012 - 96


Opisany w analizie z 4 kwietnia potencjalny zasięg wybicia z formacji nadal jest aktualny. Poziom oporu opisany miesiąc temu zmusił do spadków w okolice wcześniej wspomnianej linii trendu - 93,5 zł. Na tym poziomie nastąpiła udana obrona wsparcia, które wraz z czasem będzie się przesuwać (po linii trendu). Przebicie tej linii (zamknięcie świeczki poniżej linii) powinno zanegować potencjalny zasię wybicia z formacji. Jednak obecnie widać, że spółka prawie w 100%  realizuje scenariusz opisany wcześniej (niżej) - prawie bo korekta była 2 zł głębsza niż zakładałem. Dlatego też oceniam, że spółka nadal jest nastawiona byczo i wkrótce powinna przebić opór otwierając sobie tym "bramę" na wybicie w okolice 120 zł.
 


Dotarcie do ważnego oporu
03.04.2012 - 104

Kurs spółki po przebiciu dolnego ograniczenia trójkąta odbił od wsparcia potwierdzonego przez linię trendu (fałszywe wybicie z formacji dołem). Po powrocie w ograniczenia formacji kurs wybił z trójkąta górą przebijając najważniejsze opory, co daje nam sygnał na możliwą realizację minimalnego zasięgu wybicia z tej figury. Potencjalny zasięg wzrostów równy jest 35 zł, czyli analizując metodą klasyczną powinniśmy spodziewać się wzrostów do poziomu 122 zł:




 Należy ale pamiętać, że dalsze wzrosty obecnie udanie powstrzymuje istotny opór. Dlatego też możliwe, że cofniemy do okolic 93,5 zł (ograniczenie na linii trendu) - po osiągnięciu tego poziomu powinniśmy z powrotem ruszyć na "północ", gdzie następnie po pokonaniu oporu (tj. 105 zł) prawdopodobnie otworzy nam się droga do tego minimalnego zasięgu wybicia z trójkąta, czyli 122 zł.
 


Ciekawa sytuacja techniczna na Pulawach
13.12.2011 - 82,8

Na prośbę zrobiłem analizę spółki Pulawy. Technicznie wygląda bardzo interesująco - kurs od dłuższego czasu formuje się w trójkącie. Formacja trójkąta zazwyczaj jest zapowiedzią na kontynuację trendu, dlatego też należało by przyjąć za większe prawdopodobieństwo wybicia dołem. Potencjalny (minimalny) zasięg wybicia możemy zmierzyć za pomocą wysokości trójkąta - w tym przypadku wynosi on 35 zł. Najbliższe wsparcia i opory tworzą kolejno dołki oraz szczyty w formacji (zaznaczone na wykresie).

Patrząc na wykres Ichimoku na dzisiejszej sesji (tj. 13 grudzień 2011) powstał słaby sygnał kupna:

Doszło do przecięcia się średnich pod chmurą bessy. Potwierdzenie możliwego odbicia od dolnego ograniczenia trójkąta mamy również na oscylatorze stochastycznym. Nie powstał tu pozytywny sygnał, jednak średnie znajdują się już w "krytycznym miejscu" - kolejna sesja może więc przynieść rozwiązanie. Jednak trading w trójkącie uważam za zbyt ryzykowny.

Podsumowując: moim zdaniem należy poczekać na potwierdzenie wybicia z trójkąta (najlepiej po przebiciu najbliższego wsparcia/oporu) i ewentualnie wtedy przyłączyć się do ruchu. W chwili obecnej potencjał do wzrostów/spadków przekracza z technicznego punktu widzenia 40%!

on Wednesday, September 5, 2012

Czy istnieją strategie, które pozbawione są ryzyka, na których zawsze zarobimy? Odpowiedź wydaje się oczywista, jednak zaskoczę i powiem, że istnieją. Poznałem kilka takich strategii, dzisiaj jedną z nich opiszę w tym poście.

Pierwsza z nich to tzw. Arbitraż Trójkątny - polega na łączonej transakcji sprzedaży oraz kupna instrumentów finansowych umożliwiającego osiągnięcie zysku bez ponoszenia ryzyka straty. Mówiąc inaczej jest to zawarcie transakcji jednego instrumentu na dwóch różnych rynkach. Omówię to na przykładzie rynku walutowego: 

Aby wykorzystać różnicę ceny waluty musimy znaleźć trzy zależne od siebie pary walutowe, których iloczyn różny jest od jednego (w arbitrażu trójkątnym zachodzi matematyczna zależność, gdzie pomnożone przez siebie trzy pary powinny dawać jeden, jeżeli wynik ten różny jest od jednego oznacza to, że cena waluty na rynku A jest inna niż na rynku B). Takie odstępstwa możemy wykorzystać do zawarcia odpowiedniej transakcji na jednym i drugim rynku. 

W takim razie tyle z teorii, przejdźmy teraz do praktyki:

Jako przykład wykorzystam kurs Euro, Dolara oraz Jena:
EURUSD - 1,2607
EURJPY - 0,9859
USDJPY - 0,7981

W przypadku Jena walutę tą musimy dostosować do Euro oraz Dolara, więc aby otrzymać odpowiednie dane musimy wykonać dwa proste działania: kurs EURJPY/100, oraz kurs USDJPY/100 (dzielimy kurs jena przez 100). Po tym działaniu przechodzimy do kolejnych wyliczeń i sprawdzamy jaki wynosi iloczyn tych trzech par:

1,2607*0,9859*0,7981 = 0,9919

Iloczyn jest mniejszy od jednego, oznacza to, że rozbieżność ceny możemy wykorzystać do zarobienia - po prostu "tu kupujemy taniej i tam sprzedajemy drożej". W jaki sposób to zrobić?
Mamy dwie możliwości:

W pierwszej otwieramy następujące pozycje:
BUY EURUSD
SELL EURJPY
BUY USDJPY

W drugiej otwieramy "odwrotne" do pierwszej pozycje:
SELL EURUSD
BUY EURJPY
SELL USDJPY

Następnie musimy ustalić wolumen. Aby poprawnie wykorzystać tą rozbieżność cen musimy w każdym przypadku zająć taką samą wielkość pozycji.  Jak to zrobić skoro Euro oraz Dolar nie jest tyle samo warty? Odpowiedź jest prosta: na rynku forex każdy otworzony lot liczony jest od waluty bazowej, tzn. jeżeli kupujemy 1 lot EURUSD to otwieramy pozycję  w której za 126 070 tys. dolarów kupiliśmy 100 tys. euro (przy kursie EURUSD = 1,2607). Oczywiście tak samo jest w przypadku EURJPY (1 lot EURJPY = 100 tys. euro za 98 590 jenów).  Natomiast przy USDJPY musimy otworzyć większą pozycję (gdyż USD< EUR (dolar jest mniej warty niż euro)). Ponieważ EURUSD = 1,2607 wystarczy jak na parze USDJPY otworzymy pozycję o tyle większą co otworzyliśmy na EURUSD i EURJPY. Czyli po otworzeniu dwóch pozycji (na EURUSD i EURJPY) o wartości 1 lota na parze USDJPY otwieramy pozycję 1,26 lota (idealnie by było gdybyśmy mogli otworzyć pozycję o wartości 1,2607 lota, ale jeżeli zaokrąglimy naszą pozycję do 1,26 lota nie powinno to zbytnio wpłynąć na całość operacji). Należy jeszcze pamiętać, że jeżeli zbyt długo będziemy trzymać nasze pozycje to po pewnym czasie kurs euro do dolara się na tyle zmieni, że cała operacja stanie się nie opłacalna. Dodatkowo po każdej zmianie wartości kwotowań par musielibyśmy co chwilę dokupować lub odsprzedawać USDJPY zgodnie z aktualnym kursem EURUSD. Dlatego całość operacji powinna trwać jak najkrócej, aby poprawnie wykorzystać chwilową rozbieżność i zarobić na tym trochę pieniędzy. 

W takim razie otworzyliśmy trzy pozycje:
BUY 1 lot EURUSD
SELL 1 lot EURJPY
BUY 1,26 lota USDJPY

Dodam, że przy stosowaniu takiej strategii nie powinny nas interesować wykresy ani fundamenty tychże par. Otworzone pozycje wykorzystujemy jedynie do tego aby skorzystać z chwilowej różnicy ceny jednej waluty za drugą na różnych rynkach.  

Po krótkim czasie kursy walut zmieniły się następująco:
EURUSD - 1,2614
EURJPY - 0,9874
USDJPY - 0,7994

Przypomnę, że iloczyn w arbitrażu trójkątnym ciągle oscyluje wokół jednego, gdy nadejdzie większe odchylenie możemy zawrzeć transakcję, która właściwie pozbawiona jest ryzyka - gdyż po takim odchyleniu zawsze wróci z powrotem w okolice 1. W naszym przypadku ten iloczyn po krótkim czasie zmienił się następująco:

1,2614*0,9874*0,7994 = 1,0002

Czyli po zamknięciu po wyżej wymienionej cenie osiągnęliśmy następujące wyniki:
EURUSD -> 1,2614 - 1,2607 = 0,0007
EURJPY -> 0,9859 - 0,9874= -0,0015
USDJPY -> 0,7994 - 0,7981 = 0,0013

Przy wolumenie równym 1 lota na EURUSD jeden pips warty jest 10$, czyli zarobiliśmy 70 $, a przy EURJPY oraz USDJPY jeden pips równy jest 10 jenów. Do sprawdzenia ile to dolarów wystarczy, że  jeden podzielimy przez kurs jena (1/0,7994 = 1,2509) czyli 13 pipsów zysku to  16,26 $ zarobku (1,2509*13 = 16,26), a przy EURJPY straciliśmy 18,76 $.

W sumie zarobiliśmy: 70+16,26-18,76 = 67,50 $ (brutto)

Po odliczeniu kosztów transakcyjnych zarobiliśmy: 50+13,75-22,51 = 41,24 $ (netto)

Do policzenia ile to jest złotych musimy jeszcze tylko pomnożyć nasz zarobek przez kurs USDPLN. 

Całość operacji pozbawiona jest jakiegokolwiek ryzyka. Powtarzając taki schemat kilka razy w ciągu dnia nasze zarobki mogą być naprawdę niezłe...

Jednak istnieje pewne "ale"... ponieważ stosowanie arbitrażu trójkątnego prowadziłoby do ciągłych strat market-maker'ów, nasz broker niestety uniemożliwi wykorzystywanie arbitrażu w dłuższym terminie. W praktyce wygląda to tak, że jeżeli zostanie wychwycone konto na którym wykorzystuje się arbitraż platforma przestanie zawierać transakcje po cenie dostarczanej przez brokera i zacznie zawierać transakcje po cenie międzybankowej co uniemożliwi wykorzystywanie chwilowych różnic cenowych. Jednak wychwycenie takiego konta zwykle trochę trwa, co oznacza że stosując tą strategię można zarabiać tylko przez pewien okres czasu.

Istnieją jeszcze inne strategie, które podobnie jak arbitraż pozbawione są ryzyka lub mają naprawdę minimalne ryzyko, więcej na ich temat wkrótce w kolejnych wpisach :).

 -EDIT-
Mała niedociągnięcie z mojej strony. Powinniśmy odwrócić parę EURJPY (1/EURJPY). Wtedy wzór jest następujący: 1,2607*0,9859*(1/0,7981). Na całość arbitrażu nie ma to dużego wpływu bo wszystko robimy tak samo jak to opisałem w poście, w przypadku iloczynu większego od 1 pozycje tylko otwieramy odwrotnie.
Przepraszam za tą małą pomyłkę.
Pozdrawiam
on Sunday, September 2, 2012
W sierpniu WIG wzrósł o 3,51%, jednak końcówka minionego miesiąca była wypełniona bolesnymi danymi na temat Polskiej gospodarki. W dużym skrócie - w drugim kwartale PKB wzrosło o 2,4% r/r. przy czym prognozy wskazywały na 2,9% wzrost, warto jeszcze dodać, że w pierwszym kwartale ten wzrost wyniósł 3,5% r/r - "dosyć twarde lądowanie". Dodatkowo zaskakujące jest też znaczne wyhamowanie spożycia indywidualnego – spadek do 0,9 pkt proc. wobec 1,4 pkt proc. w pierwszym kwartale. Podobnie z odczytem popytu inwestycyjnego, który w związku z mistrzostwami europy w piłce nożnej miał przyspieszyć, a był znacznie słabszy niż w pierwszym kwartale.

Co do samego WIG'u w sierpniu osiągnęliśmy najwyższy poziom od dokładnie jednego roku i patrząc technicznie trudno jest cokolwiek przepowiedzieć. Z jednej strony na poziomie 42500 pkt. mamy wielką ścianę od której indeks już 5 razy odbił - co może sugerować, że opór ten dalej będzie pełnił swoją rolę i nie puści WIG na drugą stronę. Z drugiej strony w konwersji tygodniowej WIG właśnie pokonuje bardzo ważną średnią - EMA100 która od dziewięciu lat zawsze udanie informowała nas o zmianie głównego trendu (więcej na temat tej średniej w analizach WIG tutaj). Dodatkowo w krótszym interwale mamy pro-wzrostową formację flagi, która przemawia za kontynuacją obecnego ruchu i wzrostów do 45750 pkt. Całość na "krótkim" wykresie prezentuje się następująco:

WIG 31.08.2012 - 41573

Na powyższym wykresie naniosłem najważniejsze wsparcia i opory oraz zaznaczyłem potencjalną formację flagi. Jeżeli przebijemy czarny obszar wsparcia (41100 - 41250) to cały byczy scenariusz powinien zostać zanegowany. Natomiast pierwsze potwierdzenie realizacji wybicia wynikającej z formacji flagi otrzymamy po przebiciu jej górnej ograniczenia, następne po przebiciu ostatniego szczytu (ok 42500).

Przechodząc teraz do portfela "Byki 2012", w sierpniu średnia stopa zwrotu z akcji wyniosła 2,13%, przy czym nasz benchmark - WIG zyskał 3,51%
Jednak dodatkowo trzeba jeszcze doliczyć dywidendy (o których zapomniałem pisać w poprzednich aktualizacjach - za co z góry przepraszam). W sumie "Byki" załapały się na następujące dywidendy:

1) EkoExport (st.dyw. 1,6%)
2) Zamet (st. dyw. 7,35%)
3) Eurocash (st. dyw. 0,45%)
4) Sanok (st. dyw. 3,48%)

Finalnie całkowita stopa zwrotu z portfela "Byki 2012" wynosi 14,51%, a z WIG'u 9,88%. W zestawieniu całość prezentuje się następująco:


Przechodząc dalej do akcji z portfela, technicznie prezentują się one następująco:

Apator 31.08.2012 - 27,27

 Pierwszą z omawianych walorów jest spółka wybrana przez czytelników (link do dyskusji: Kandydadci do portfela "Byki 2012"). W jej przypadku moment zajęcia pozycji ustaliłem po przebiciu ostatniego szczytu i tak poziom wejścia zrealizowany został po kursie 27,8 zł. Obecnie kurs jest 1,91% niżej i ewentualne pogłębienie spadków pilnuje zlecenie obronne, które znajduje się na poziomie 25,9 zł.


Eurocash 31.08.2012 - 40

Na wykresie Eurocash'u możemy zauważyć potężną lukę spadkową, która spowodowana została przez informację o sprzedaży 7% papierów posiadanych przez prezesa spółki - Luis'a Amaral. Cena po jakiej Amaral zdecydował się na sprzedaż zawiera 11% dyskonto w stosunku do kursu zamknięcia z poprzedniego dnia, przed którą pojawiła się informacja o zbyciu pakietu. W związku z tym na kolejnych sesjach kurs dążył do tej ceny z transakcji. Jednak informacja o sprzedaży 7% akcji przez prezesa nie jest negatywną wiadomością, wręcz przeciwnie - zwiększenie free float pozytywnie wpłynie na płynność spółki. Teraz najważniejsze wsparcie znajduje się w okolicach 36 zł i poziom ten powinien pełnić barierę zabezpieczającą przed odwróceniem głównego trendu.


LPP 31.08.2012 - 3100

Spółka LPP w portfelu obecnie wygląda najgorzej. W sierpniu przebiła ona podwójne dno oraz wybiła się dołem z kanału wzrostowego. Teraz potencjalny zasięg spadków wynikających z konsolidacji na poziomach 3155 - 3490 sugeruje korektę do poziomu 2820 zł. Kolejne bardzo ważne wsparcie to poziom 2800 zł i jeżeli go pokonamy to proponuję szybką ewakuację z waloru. Kluczowe opory, które potwierdzą że najgorsze już za nami znajdują się na poziomie 3155 oraz 3500 zł. 


Zamet 31.08.2012 - 2,45


W przypadku spółki Zamet Ichimoku wskazuje na zakończenie ostatniej dosyć silnej korekty. Powstało kilka sygnałów które wskazują na powrót do hossy: Chikou Span wybił powyżej świeczek, kurs przebił chmury i obecnie dalszą zniżkę bardzo dobrze powstrzymuje Tenkan Sen. Generalnie jak poziom 2,6 zostanie pokonany dalszy opór znajduje się dopiero w okolicach 2,73 i kolejny już na poziomie 3 zł.


Wawel 31.08.2012 - 654,5

Druga wybrana przez czytelników spółka leci w stronę nieba. W ciągu ostatnich 10 lat wartość akcji wzrosła o ponad 4700%. Wyniki jakie ostatnie Wawel opublikował nie rozczarowały inwestorów i potwierdziły, że trend możemy również znaleźć w fundamentach.


Sanok 31.08.2012 - 18,4

Po powrocie z urlopu na spokojnie przeanalizowałem wszystkie spółki z portfela "Byki 2012" i zadecydowałem, że Sanok opuści ten portfel. Głównym kryterium które przesądziło o sprzedaży była zbyt długa konsolidacja na jednym poziomie. Opór który znajduje się w okolicach 19 zł trzyma kurs w trendzie bocznym już od prawie dwóch miesięcy. Więc chyba najwyższy czas na realizację zysków - spółkę sprzedałem po 18,8 zł (o sprzedaży pisałem w shoutboxie) zyskując na całej transakcji ok 17% netto. Walor zastąpiła inna spółka, która również spełniła wszystkie kryteria (dominujący wzrostowy trend i solidne fundamenty) i tym samym zapewniła sobie miejsce w portfelu:



Zetkama 31.08.2012 - 40,48


Moment zakupu ustaliłem na dolnym ograniczeniu luki hossy. Przyznam, że początkowo myślałem, że zrobiłem błąd gdyż po zakupie doszło do przebicia luki i tym samym powstała formacja objęcia bessy, która sugerowała większą korektę ostatnich wzrostów. Tym samym nawet dolne ograniczenie kanału stało się zagrożone i jeżeli byśmy go przebili prawdopodobnie kurs cofnąłby jeszcze niżej (możliwe, że nawet do okolic 35,3 zł). Na szczęście ale tak się nie stało i cena znowu złapała byka za rogi wracając z powrotem do góry, negując tym samym przebicie wsparcia i formacji objęcia. Mimo tego wszystkiego prawdopodobieństwo do przetestowania dolnego ograniczenia kanału oceniam na dosyć duże. Jednak podkreślam, że nadal do czynienia mamy z dominującym trendem wzrostowym i pierwsze sygnały jego odwrócenia otrzymamy dopiero po jego przebiciu. Mój poziom obrony (Stop Loss) ustawiłem poniżej tzw. zmiany biegunów - 37,4 zł. 
Podsumowując całość  na spółkach z portfela stopa zwrotu była następująca:


Apator, Wawel oraz Zetkama od sierpnia są w portfelu - dlatego całkowita stopa zwrotu wynosi tyle samo co stopa zwrotu uzyskana w minionym miesiącu. Spółka Sanok w tym miesiącu nas opuściła i w stosunku do poprzedniego miesiąca straciła 0,85%, jednak całkowita stopa zwrotu wynosi 17,5%. Największą stratę z miesiąca na miesiąc odnotował LPP jednak mimo ponad 8,5% zniżki całkowita stopa zwrotu nadal jest dodatnia. W lipcu spółka Zamet zaliczyła solidną korektę i jej cena spadła do ceny zakupu. Jednak już w sierpniu część wcześniejszych strat nadrobiła zyskując w sumie ponad 16,5%
Obecnie dzięki dywidendom jest miejsce na kolejną spółkę (przy każdej spółce początkowa wartość zakupu jest zawsze taka sama jak w przypadku wcześniejszych spółek - żeby każda z akcji miała taką samą wagę w portfelu). Żeby nie marnować wolnej gotówki w moim polu zainteresowania znajdują się następujące akcje:

1) Neuca
2) Puławy
3) PEP

Tak samo jak ostatnio - zapraszam do wspólnej dyskusji/decyzji którą ze spółek wybrać :).