on Tuesday, December 31, 2013
Za nami ostatnia sesja w 2013 roku, a to oznacza, że czas podsumować kondycję portfela na tle rynku. Miniony rok przebiegł pod dyktando byków - WIG w tym czasie zyskał 8,06% i stoi obecnie na 51323 poziomie. Portfel "Byki" również dobrze sobie radził i zyskał w sumie 40,70% co oznacza, że od początku jego prowadzenia (styczeń 2012) wygenerował 88,68% stopę zwrotu. Myślę, że wynik można uznać na satysfakcjonujący gdyż główny cel portfela został osiągnięty - zarówno w ostatnich 12 miesiącach jak i w całym okresie "Byki" pokonały benchmark (WIG). 


Mimo, że grudzień był bardzo słabym miesiącem, całoroczny wynik nie został "zepsuty". Wygląda na to, że tegoroczny "rajd św. Mikołaja" mieliśmy już w listopadzie, przy tym realizacja całorocznych zysków w grudniu. Możliwe więc, że czeka nas powtórka z 2012 roku - po słabym grudniu silny styczeń. Technicznie "efekt stycznia" znajduje swoje potwierdzenie w wsparciach na którym indeks się obecnie znajduje. Okolice psychologicznie ważnego poziomu 50000 pkt. potwierdza zarazem szczyt z sierpnia minionego roku i tak jak w zeszłorocznym podsumowaniu również 2014 rok oceniam na byczy. Moja zeszłoroczna prognoza  na zakończeniu 2013 roku była "bliska" (54000 pkt.) (link: "Podsumowanie 2012 roku"), więc spróbuję drugi raz: na koniec 2014 roku WIG widzę w okolicach 62000 punktów i tak samo jak rok temu, czy poziom ten chociaż w przybliżeniu zostanie osiągnięty nie ma znaczenia - co będzie za rok nikt nie wie, ważne jest tylko, żeby wykorzystać obecną sytuację by na tym zarobić...

Przechodząc do pełnych transakcji (zakończonych) w 2013 roku było kilka perełek. Niektóre absolutnie nie wykorzystane inne trafione prawie idealnie. Jeżeli miałbym ocenić najgorszą i najlepszą transakcję w 2013 roku, to były to bez wątpienia Neuca (najgorsza) oraz Aplisens (najlepsza). Kryterium wyboru najlepszej i najgorszej transakcji nie była stopa zwrotu, tylko miejsce "wejścia oraz wyjścia". Gdyby patrzeć na to pod względem osiągniętej stopy zwrotu, to najwięcej zyskał LPP (74,52%) a najwięcej straciły Azotytarnów (-8,82%). W sumie w minionym roku sprzedałem 23 spółki, z tego 16 przyniosło zysk, a 7 stratę co stanowi 70% skuteczność. Całkowita średnia stopa zwrotu wyniosła 13,39%, w tym transakcje zyskowne dały średnio 19,19%, a stratne zabrały średnio 4,20%. Oznacza to, że średni stosunek ryzyka do dochodu wyniósł 1:4,57 i w połączeniu z 70% skutecznością statystyki te przyczyniły się do 40,70% stopy zwrotu z portfela w 2013 roku (dla porównania, banchmark WIG zyskał w tym samy czasie 8,06%). Dla lepszej czytelności powyższych danych całość zestawiłem w tabeli:



Dokładniejszy przebieg transakcji na poszczególnych spółkach nie będę omawiał (można je prześledzić w historii portfela (link: Portfel "Byki")). Umieszczę jedynie miejsce wejścia oraz wyjścia z transakcji, by można było ocenić czy wybrane poziomy były trafne:





Ogólnie myślę, że transakcje były udane, w sumie straciłem tylko na czterech spółkach (w siedmiu transakcjach). Pozostałe przyniosły zyski. Oczywiście nie można też zapomnieć o stosunkowo stabilnym dla indeksu roku, zmienność nie była duża, a to sprzyja stabilnym zyskom. Przechodząc do obecnego stanu portfela to wykresy spółek, które nadal są "wśród bykach" przedstawiają się następująco:


Action 30.12.2013 - 48

Zacznę od spółki Action - jedyne co daje nadzieję do ponownego powrotu do trendu wzrostowego to odbicie od głównej linii trendu. Obecny poziom oceniam na dobrym dla wejścia do gry z trendem, obowiązkowy SL poniżej ostatniego dołka, który wraz z połączeniem z linią trendu stanowi kluczowy poziom obrony.


Trakcja 30.12.2013 - 1,29

Druga spółka, która chwilowo nie daje powodów do zadowolenia to Trakcja. Przy pomocy analizy metodą Ichimoku główny trend (wzrostowy) nadal jest aktualny. Pokonanie Kinjun-sen (niebieska linia) byłaby zarazem pierwszym sygnałem do zakończenia korekty, w której się spółka chwilowo znajduje. Kolejne opory widzę dopiero w okolicach wcześniejszych szczytów (1,53 zł).


Integerpl 30.12.2013 - 322

Kolejną spółką z portfela jest Integerpl. W przypadku tej akcji kurs twardo walczy z oporem w okolicach 325 zł. Obecna korekta płaska nie przemawia też za chęcią realizowania spadków (dodatkowo długie dolne cienie świec zdradzają chęć do kupowania papierka). Perspektywa długoterminowa wygląda pozytywnie, więc nie widzę też powodów do przedwczesnej realizacji już wypracowanych zysków. 


Amica 30.12.2013 - 112

Ostatnia ze spółek, która trzyma się portfela to Amica. W jej przypadku widzimy, że "szalone" tempo wzrostów troszeczkę zwolniło. Mimo tego nie widzę jeszcze sygnałów by miały się one zakończyć - długoterminowa kondycja spółki nadal wygląda obiecująco. Obecny poziom (112 zł) mógłby nawet zostać wykorzystany do gry pozycyjnej. Obowiązkowy SL widziałbym wtedy poniżej 100 zł. 


Cała historia transakcji od dnia publikowania portfela rozwinęła się następująco:

 
 Warto podkreślić, że wzrosty "Byków" są stabilne (w 2012 roku portfel zyskał 34,1%, a w 2013 40,7%, przy ogólnej stopie zwrotu z rynku odpowiednio: 24,44% oraz 8,06%). W porównaniu z benchmarkiem portfel w ostatnich 12 miesiącach poradził sobie z rynkiem dużo lepiej niż w roku poprzednim (2012).  Ważne jest również obsunięcie kapitału i tu "Byki" również świecą przykładem:


Powyższy wykres pokazuje przyrost kapitału w złotówkach. Poziom przekroczenia 50% stopy zwrotu zaznaczyłem niebieską poziomą linią. Do 100% stopy zwrotu jeszcze troszkę brakuje (po za skalą wykresu) - brakuje nieco ponad 10%. Od transakcji nr. 37 pozycje są jeszcze otwarte, co oznacza, że końcówka wykresu wraz z zmianą ceny na otwartych pozycjach się zmienia. Całościowo najważniejsza jest zmienność oraz tempo wzrostów, które powyższy wykres obrazuje.

Dla przypomnienia całej historii przebiegu transakcji załączam jeszcze tabelę, która to uwidacznia:


Przypomnę, że wytłuszczoną czcionka to pozycje już zamknięte, pozostałe (od 37 do 40) to pozycje które nadal znajdują się w portfelu. Cały przebieg wraz z omówieniem można prześledzić w historii portfela (link: "Portfel Byki").
on Monday, December 23, 2013
"Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia oraz nowego roku wszystkim czytelnikom życzę dużo sukcesów inwestycyjnych, cierpliwości  oraz wytrwałości w transakcjach jak i szczęścia oraz zdrowia"


Wam - Czytelnikom chciałem podziękować za aktywność na blogu, komentarze, wskazówki oraz uwagi. Dzięki Wam blog rozwija się w dobrą stronę i staje się cenną kopalnią wiedzy, dobrą szkołą do nauki oraz analizy transakcji jak i również miejscem wymiany doświadczeń. Mam nadzieję, że dalej będzie współtworzyć stronę i że również w przyszłości umożliwicie mi jak i innym czytelnikom naukę na swoich doświadczeniach.




Źródło: images.google.com
on Monday, December 9, 2013
Wieczny Byk?
08.12.2013 - 8850

Ostatnio analizowałem "nieśmiertelnych byków", w nich między innymi LPP. Spółka ta znajduje się na dosyć istotnym poziomie, który można wykorzystać do zakupu z atrakcyjnym stosunkiem ryzyka do dochodu. Obecnie kurs znajduje się na tzw. zmianie biegunów, na który kurs pozytywnie reaguje. Proponowane poziomy wejścia zaznaczyłem na wykresie (jeden w polu wsparcia), drugi po przebiciu krótkoterminowej linii trendu oraz ostatniego szczytu. Trzeba też pamiętać, że nic nie rośnie wiecznie, więc obowiązkowy poziom Stop Loss poniżej strefy wsparcia - myślę, że najbezpieczniejsze zlecenie będzie zlecenie SL z aktywacją na zamknięciu (żeby nie wpaść w pułapkę fałszywego przebicia poziomu obrony).
on Sunday, December 1, 2013
Listopad dobiegł końca, a to oznacza, że pora na odświeżenie stanu portfela na tle polskiego rynku. Pisząc krótko: na rynkach jak i w portfelu do czynienia mamy z zdecydowanym trendem zwyżkującym. Zarówno portfel "Byki" jak i WIG odnotowały nowe rekordowo wysokie poziomy - WIG od początku prowadzenia portfela zyskał już prawie 45%, przy czym portfel zbliża się do magicznego poziomu podwojenia swojej wartości (obecnie stoi na ponad 95% zysku). Całość na wykresie przedstawia się następująco:



Listopad zarówno dla portfela jak i indeksu był stabilny - na rynkach zbyt dużo się nie działo, obecny okres charakteryzuje się niską zmiennością i stabilnym trendem, co sprzyja stabilnym zyskom. Skoro dużo się na akcjach nie dzieje zdecydowałem też, że przeniosę się na rynek lewarowany - stąd moja ostatnia słaba aktywność na blogu odnośnie wpisów na temat akcji. Jak dotąd trzymam spółki, które kupiłem wcześniej i puki nie spadają nie pozbywam się ich. Nie rozglądam się też za nowymi, ale jeżeli któraś w wyniku aktywacji zlecenia obronnego opuści portfel, poszukam kandydata na wypełnienie brakującego miejsca.

Przechodząc do składu "Byków" w minionym miesiącu nic się nie zmieniło, jednak ich kondycja mogła by życzyć poprawę:

CCC 29.11.2013 - 119,2

Pierwszą taką trochę kulejącą spółką jest CCC. Ostatnia sesja zamknęła się poniżej średnioterminowej linii trendu wzrostowego, zbliżając się do istotnego wsparcia, poniżej której ustawiłem też swoje zlecenie obronne.  Jeżeli w najbliższym czasie nie zaobserwujemy odbicie, akcje będę musiał sprzedać.


Action 29.11.2013 - 52,98

Druga akcja z problemami to Action - początkowo moment zakupu wyglądał bardzo obiecująco (na tzw. zmianie biegunów, na które spółka zareagowała prawie 8% wzrostem w ciągu jednej sesji). Niestety ale nie zdołała ona utworzyć nowy wyższy szczyt co też uniemożliwiło mi zabezpieczenie pozycji zleceniem obronnym (powyżej ceny zakupu) i tak dalej czekam na wyjście kursu górą.


MCI 29.11.2013 - 10,03

Trzecią słabą spółką w portfelu jest MCI. Zważywszy na charakter trendu wybicie górą powinniśmy mieć już dawno za sobą, a jednak kurs dalej męczy ruch boczny. W celu uniknięcia przegapienia odwrócenia trendu posłużyłem się trzema średnimi które wyznaczają możliwą przyszłą głębokość korekty. Osobą cierpliwym zaproponowałbym inwestycji w oparciu o nie. Osobiście poczekam na małe odbicie szukając w pobliżu miejsca na sprzedaż swoich udziałów w tej spółce - jak to zrobię to oczywiście napiszę o tym w komentarzach oraz poszukam kandydata na wypełnienie jej miejsca.


Integerpl 29.11.2013 - 324,95

W porównaniu do powyższych trzech spółek Integerpl wygląda już dużo lepiej. Co fakt również i ona znajduje się w chwilowym trendzie horyzontalnym, jednak obserwując kurs z przeszłości nie jest to niepokojący "boczniak". Średnioterminowa (kila miesięcy) jak i długoterminowa (ponad rok) perspektywa jest nadal bycza.


Amica 29.11.2013 - 120

Ostatnią omawianą spółką z portfela jest Amica. Bez wątpienia jest ona wzorem dla powyższych czterech spółek - od chwili zakupu stabilnie rośnie, generując już ponad 70% stopę zwrotu (plus dywidenda). Obecnie brak jakichkolwiek oznak zbliżającej się korekty - wygląda na to, że zmierza ona w okolice 150 zł. Jak utrzyma tempo wzrostów to 200 zł w przyszłym roku też nie powinno stanowić problemu. Od chwili wejścia w trend wzrostowy (październik 2011) wartość akcji wzrosła już o prawie 500%, przy tym najgłębsza korekta nie przekroczyła 25%. Oznacza to, że trend jest stabilny, a gracze pozycyjni powinni właśnie do niej dostosować swoje zlecenie obronne. Krótkoterminowo szczyty można łapać na psychologicznych okrągłych poziomach.


Podsumowując, historia całego przebiegu transakcji wygląda następująco (wytłuszczoną czcionką to już zamknięte pozycje):


Bardziej szczegółową historię (moment zakupu oraz sprzedaży jak i omówione wcześniejsze miesiące) można znaleźć w zakładce "Portfej Byki (akcyjny)".
on Saturday, November 16, 2013
Pamiętamy o Eurocash
15.11.2013 - 52,51 

Eurocash zgodnie z tym co pisałem w sierpniu nadal jest na liście obserwowanych. Do wyznaczonego poziomu zasięgu spadków zabrakło nieco ponad 10%, co znaczy, że spółka nie dała okazji do złapania "spadającego noża". Obecnie kurs dał pierwsze sygnały na możliwe zakończenie tej głębszej korekty, kształtując nowy wyższy dołek oraz przebijając ostatnie szczyty:



 Mimo pierwszego pozytywnego sygnału, spółkę czeka jeszcze kilka ważnych wyzwań, są to: strefa podażowa (51,9 - 53,5), tzw. zmiana biegunów (54,8 - 56) oraz górna płaska granica chmury bessy (Senko-Span B):
 



Strategię wejść należy opracować do własnych preferencji (gotowości do ryzyka, przewidywanego okresu inwestycji, zaangażowanego kapitału itd.), na chwilę obecną najbardziej pospolite do powyższych wykresów to: 


1. zakup siły (po przebiciu oporów z SL poniżej ostatniego dołka)
2. w korekcie w tzw. strefie zmiany biegunów (strefa 50 - 51), z SL poniżej ostatniego dołka
3. na dolnym ograniczeniu kanału wzrostowego z SL poniżej najniższego dołka (poniżej 41,8 zł)


Były by to strategie wejść do gry pozycyjnej (kilku miesięcznej).

Krótkoterminowo wejścia widziałbym jedynie w korektach z zleceniami obronnymi poniżej wyraźnych poziomów wsparć.



 Gdzie i czy w ogóle będzie odbicie?
28.08.2013 - 47

Dzisiaj moją uwagę przykuła spółka, która ostatnio bardzo szybko spada. Najciekawsze jest to, że ta spadająca spółka należy do największych byków na polskim parkiecie (od debiutu ponad 2000%). Krótko co mogło dać sygnał na tak silne spadki - od strony technicznej możliwe, że nieudane wybicie z trójkąta górą (wybicie małą świecą bez potwierdzenia w wolumenie). Fundamentalnie - tu byłbym wdzięczny za jakieś wypowiedzi od fundamentalisty ;).

Generalnie, tak silne spadki nie muszą od razu oznaczać zakończenie długoterminowego trendu wzrostowego. Patrząc na wcześniejsze zachowanie się kursu, zauważyłem ciekawą zależność:

  • Do tej pory mieliśmy dwie silne korekty
    • Obydwie korekty doprowadziły do przeceny kursu o (prawie dokładnie) 47%
    • Przy takiej korekcie były to odbicia od okolic 61,8% zniesienia Fibonacciego
    • Odbicie to nastąpiło od wyraźnego dołka z wcześniejszej słabszej korekty (w przypadku drugiej przeceny do dołka brakowało kilka procent (prawie 2%) - dlatego na wykresie wsparcie w drugiej korekcie zaznaczone znakiem zapytania)
      
Patrząc na obecną sytuację podobieństwo do poprzednich korekt jest... Oznacza to, że analizując sytuację techniczną analogicznie do poprzednich przecen należało by się spodziewać odbicia od poziomu 36 - 37 zł. W takim razie nie pozostaje nic innego jak cierpliwe czekanie na nowo wyznaczony poziom by spróbować złapać spadający nóż (z bardzo ciekawym stosunkiem ryzyka do dochodu (co najmniej  1:10)) - potencjalny zysk byłby dzięsięcio krotnie wyższy niż możliwa strata... 


Eurocash puka w sufit
09.03.2011 - 34,98

Eurocash na ostatniej sesji dotarł do bardzo ważnego oporu, który dzieli nas od nowych historycznych szczytów.  Ostatnie wzrosty na tej spółce były dosyć dynamiczne, co może potwierdzać odreagowanie. Oscylatory podobnie - informują nas o możliwej nadchodzącej zniżce. Podsumowując na kolejnych sesjach zakładam korektę ostatniego impulsu wzrostowego. Szansa, że opór pokonają od razu za pierwszym razem jest bardzo mała. Najbliższe ważniejsze wsparcia znajdują się na poziomie 31,5 zł oraz okolice 30 zł. Możliwe, że w tych rejonach również ja zagoszczę w walorze, gdyż szansa na pokonanie oporu za kolejnym podejściem jest dużo większe.
  
on Monday, November 11, 2013
Jako miłośnik kina postanowiłem, że przygotuję listę filmów w których została poruszona tematyka giełdowa. Niektóre z tych filmów "kręcą się" głównie wokół tego tematu (np. "Wall Street"), w innych (np. "Metro Strachu") giełda jest na drugim planie. W liście tej brak filmów dokumentalnych - ponieważ tych jest bardzo dużo. Informacje na ich temat zaczerpnąłem ze strony Filmweb oraz IMDB.




"The Wolf of Wall Street"


Film biograficzny oparty na faktach - Jordan Belfort (Leonardo DiCaprio) jest amerykańskim brokerem, który pod koniec lat 80 zarobił fortunę handlując na giełdzie. Jego błyskawiczna droga na szczyt wzbudziły zainteresowanie FBI.




"The Bet"


Młody makler giełdowy zakłada się z swoim bogatym przyjacielem o to, który z nich w ciągu trzech miesięcy z 50 000 $ rozmnoży na więcej...





"Wall Street"
 
  
Młody makler giełdowy Bud Fox (Charlie Sheen) chce za wszelką cenę osiągnąć sukces na Wall Street. Jego idolem jest Gordon Gekko (Michael Doulgas) - rekin giełdowy, który wywiera na niego ogromny wpływ. Przy Gekko kariera Buda rozkwita, jednak młody finansista orientuje się, że jego wzór  w celu osiągnięcia korzyści jest w stanie wyzbyć się wszelkich norm moralnych i etycznych wartości. Gdy Gekko decyduje się przeprowadzić transakcję z firmą, w której pracuje ojciec Budy i przez to pozbawić go pracy, ten staje przed trudnym wyborem - lojalność wobec idola czy rodziny?




"Wall Street: Money Never Sleeps"
  

Kiedy po odsiedzeniu długiego wyroku Gordon Gekko (Michael Douglas) wychodzi na wolność stara się z powrotem odnaleźć w świecie próbując naprawić stosunek do swojej córki Winnie (Carey Mulligan). W tym celu nawiązuje przyjaźń z jej narzeczonym Jakem (Shia LaBeouf). Jednak poznając Gekko na nowo, odkrywają że on się nic nie zmienił - nadal jest mistrzem manipulacji, którego nic nie powstrzyma, by osiągnąć swój cel.




"Other's People Money"


Lawrance Garfield (Danny DeVito) jest giełdowym rekinem kupujący podupadające firmy. Film przeciwstawia tradycjom rodzinnym, zasadom lojalności wobec pracowników oraz szacunkowi dla pracy. Larry (Lawrance) wykupuje akcje firmy na prowincji, której właścicielami jest stare małżeństwo. Wiedzą oni, że wykup przyczyni się do upadku przedsiębiorstwa, więc  robią wszystko co w ich mocy by temu zapobiec. 



"Trading Places"

  
Dwóch giełdowych rekinów zakładają się, czy sukces jest rezultatem indywidualnych predyspozycji, czy warunków społecznych. W wyniku tego "pozbywają się" młodszego wspólnika, Louisa Winthorpe'a III (Dan Aykroyd) - zdolnego i ambitnego biznesmena, umożliwiając jednocześnie awans i miejsce w zarządzie firmy biednemu włóczędze i złodziejaszkowi - Billy'emu (Eddie Murphy). Jednak młodzi szybko się orientują, że zostali przez bogaczy wykorzystani do zakładu, więc postanawiają zjednoczyć swoje siły przygotowując zemstę doskonałą.



"Dealers"


Po serii nieudanych transakcji Londyński oddział amerykańskiego banku Whitney Paine jest na krawędzi kryzysu. Po stracie 100 milionów dolarów jeden z głównych handlowców firmy popełnia samobójstwo, co tworzy długą kolejkę osób chętnych na jego miejsce. Daniel Pascoe (Paul McGann) - jeden z kandydatów, jest przekonany, że to jemu uda się zająć miejsce samobójcy. Jednak firma zatrudnia innego handlowca - Annę Schuman (Rebecca De Mornay). Daniel stara się podkopać pozycję Anny stosując nieczystą grę, później nieoczekiwane sprawy przybierają zupełnie inny wydźwięk. 



"August"


Bracia Tom (Josh Harnett) i Josh Sterling (Adam Scott) zakładają wspólnie firmę. Tom jest utalentowanym biznesmenem a Josh geniuszem technicznym. Firma po wejściu na giełdę okazuje się wielkim sukcesem, której akcje rosną w oczach. Kiedy w końcu dzieli ich tylko miesiąc od dnia, w którym będę mogli wyzbyć się swoich akcji i zostać bogaczami, przychodzi kryzys. Firma wchodzi w tarapaty - główny klient opóźnia się z płatnościami, pojawiają się problemy finansowe. Mając w głowie wcześniejszy szybki sukces, pewny siebie Tom stara się za wszelką cenę uratować firmę. Jednak czy ta cena nie okaże się zbyt wysoka?



"Boiler Room"
  

Bohater filmu, Seth Davids (Giovanni Ribisi) szukając pracę podejmuje współpracę z małą i szeroko nie znaną, ale niezwykle dynamiczną firmą inwestycyjną JT Marlin. Firma zatrudnia młodych i niedoświadczonych ludzi obiecując im zarobki rzędu miliona dolarów w ciągu pierwszych trzech lat. Ich praca polega na sprzedaży akcji klientom stosując różne sztuczki manipulacji, którą po nie długim czasie Seth opanowuje do perfekcji. W tym samym czasie FBI podejmuje tajne śledztwo wobec firmy.



"Rogue Trader"


Historia filmu oparta na prawdziwych wydarzeniach z lat 90, najstarszego angielskiego banku inwestycyjnego - Barings Bank, który nagle 1995 roku ogłosił upadłość. Winien temu był jeden człowiek - Nick Leeson (Ewan McGregor). Nick jest maklerem handlujący instrumentami pochodnymi, miał się zajmować bezpiecznym handlem arbritażowym na kontrakty futures. Jednak chęć do dużych i szybkich pieniędzy była zbyt duża, co doprowadziło go do wdrażania serii niebezpiecznych strategii...



"Trader Games"

Główny bohater Erwan (Gilles Lellouche) pracuje w dużym renomowanym nowojorskim banku. Pewnego razu czytając artykuł o klimatologii, zauważa związek między zmianami cen akcji na światowych giełdach a pomiarami fizycznymi pogody. Przekonany o odkryciu tzw. "świętego finansowego Grala", kontaktuje się z autorką publikacji - Sybille (Vahina Giocante). Po odejściu z jego dotychczasowej pracy Erwan razem z nią zakładają fundusz, który odnosi gigantyczny sukces. Opracowana metoda przewidywania zmian kursów na rynkach finansowych wydaje się sprawdzać. W wyniku tego wiele wpływowych instytucji zaczyna się interesować owym odkryciem. Oprócz sławy i pieniędzy ściąga ono na Erwana także gniew jego byłego przełożonego Williama (Michael Madsen).



"Pi"


Genialny matematyk - Max Cohen (Sean Gullette), szuka prawidłowości w liczbie pi. Praca ta staje się dla niego obsesją, zaczyna  wszędzie dostrzegać matematykę i wszędzie próbuje znaleźć liczbę pi. Nad pracą tą pracował również jego stary przyjaciel  - profesor, z którym stara się utrzymywać kontakt by ten mógł mu pomóc. Niestety ale badania w końcu doprowadzają profesora do zawału i śmierci, w wyniku czego Max musi kontynuować samemu. Prawidłowość w liczbie pi znajduje również w świętej księdze Żydów, która - jak wyjaśnia jeden z bohaterów, zapisana została liczbami. Postępy w pracy matematyka oprócz sekty religijnej śledzi również dociekliwa organizacja finansowa, zamierzając wykorzystać wyniki badań Maxa do sterowania giełdą. To powszechne zainteresowanie prowadzi do tego, że główny bohater zamyka się w sobie i żyje we własnym świecie, nie wpuszczając nikogo do mieszkania.




"Margin Call"


Analityk Peter Sullivan (Zachary Quinto) po zwolnieniu współpracownika - Erica Dale (Stanley Tucci) zastępuje jego miejsce i odkrywa pewne finansowe błędy w polityce handlowej firmy nad którymi pracował Eric. Dane te mogą pogrążyć nie tylko firmę, ale również i cały Wall Street. Zarząd staje teraz przed trudnym wyborem - narazić na straty własny majątek w imię większego dobra, czy twardo walczyć o swoje i możliwie przyczynić się do kryzysu całej reszty?




"The Talkin of Pelham 1 2 3"


Walter Garber (Denzel Washington) pracuje jako kontroler linii nowojorskiego metra. Niespodziewanie przestępca wraz z trzema wspólnikami uprowadza metro z dziewiętnastoma pasażerami. Przedstawia się jako Ryder (John Travolta) i żąda dziesięciu milionów dolarów w przeciągu godziny, po tym czasie co minutę będzie zabijać zakładnika. Nikt nie wie, że Ryder swoje stanowisko wykorzystuje dodatkowo by zarobić na giełdzie. Rozpoczyna się psychologiczna walka o czas.




"Le Surce"


Adrien Courtois (J. Carmet), były inspektor podatkowy, inwestuje fortunę swojej żony w handel kontraktami na cukier. Pewnego dnia jednak ceny cukru raptownie spadają, doprowadzając Adriena i jego żonę do ruiny finansowej. Raoul (Gerard Depardieu) - jego doradca próbuje naprawić tą trudną sytuację...



"Arbitrage"


Robert Miller (Richard Gere)  należący do elity nowojorksiej finansjery, jest  wyrafinowanym miliarderem. Ma wszystko by być szczęśliwym - beztroskie życie, pieniądze, wspaniałą i lojalną żonę Ellen oraz piękną i inteligentną córkę Brooke, która w przyszłości ma zająć jego miejsce. Bogactwo wykorzystuje by żyć według własnych zasad. Jednak tak na prawdę nikt nie zna Robeta Miller. Żyje w dwóch światach, aż do momentu kiedy owe dwa świata w wyniku tragicznego wydarzenia grożą się połączyć i zdradzić prawdziwe życie Roberta. Aby temu zapobiec podejmuje ryzykowną grę, gdzie każdy fałszywy ruch niesie za sobą poważne konsekwencje.




"Empire"

 
Główny bohater - Victor Rosa (John Leguizamo) dorobił się majątku na bazie własnego wymyślonego koktajlu zwany "Empire", jednak koktajl ten jest wytworzony na bazie heroiny. Ma o sobie dobre zdanie, uważa się za kogoś więcej niż tylko zwykłego dealera narkotyków. Vic jednak chce zmienić swoje główne źródło utrzymania i postanawia przenieść swe interesy na Wall Street i legalnie pomnażać swój kapitał. Pomaga mu w tym pewien sprytny inwestor giełdowy - Vic powierza mu swoje pieniądze i z entuzjazmem obserwuje szybki i łatwy zysk jaki mu one przyniosły. Aby jeszcze szybciej pomnożyć swój kapitał Vic pożycza kasę od znajomej narko-dealerki o dużych wpływach. Niestety szybko przekonuje się zaciągnięty u niej dług może przyprawić sporych problemów. Okazuje się, że cena jaką musi zapłacić za swój nowy styl życia jest wyższa niż przypuszczał.




"Working Girl"


Tess McGill (Melanie Griffith) pracuje jako sekretarka dla Katharine Parker (Sigourney Weaver), która prowadzi firmę maklerskiej na Wall Street. Aby zdobyć jej uznanie Tess podsuwa przłożonej pomysł kupna stacji radiowej. Gdy Katharine łamie nogę na nartach, ambitna Tess dostrzega swoją szansę i zastępuje ją na stanowisku. Wtedy przypadkiem odkrywa, że Katherine zamierzała wykorzystać jej pomysł jako własny. Podszywając się pod własną szefową, postanawia rozpocząć negocjacje z grubymi rybami biznesu. W ten sposób spotyka jednego z  partnerów, którym jest przystojny Jack Trainer (Harrison Ford).




"Le Capital" 

Marc Tourneuil (Gad Elmaleh) zostaje mianowany dyrektorem wielkiego europejskiego banku inwestycyjnego. Początkowo domaga się większych zarobków, gdyż jego zdaniem dopiero duże pieniądze sprawiają, że ludzie nabierają do niego szacunku. Jednak później sprawa się komplikuje, gdyż jedna z amerykańskich spółek próbuje wykupić udziały banku - dyrektor rozpaczliwie szuka wyjścia, w której uchroni bank przed amerykańską spółką.



"Primer"



Historia rozpoczyna się w garażu, gdzie czterech mężczyzn konstruuje nowatorski technologicznie mechanizm, częściowo przypadkowo odkryty wynalazek pozwala bohaterom przenieść się w czasie. Ich życie obraca się o 360 stopni - mając dostęp do przyszłych notowań zaczynają grać na giełdzie, jednak wraz z dostępem do przyszłych kursów przychodzą problemy...




"The Bank"

Film opowiada o genialnym i błyskotliwym matematyku Jimie pracującym nad formułą matematyczną, która pozwolić ma prognozować zmiany notowań na rynku akcji. W tym celu przyjął pracę w banku, która umożliwia mu przeprowadzenie odpowiednich testów na jednym z najbardziej zaawansowanych komputerach świata. Jednocześnie pewna rodzinka, która w wyniku uzależnienia się od banku została doprowadzona do bankructwa postanawia pozwać bank do sądu o nie odpowiednie poinformowanie o ryzyku związanego z zaciągnięciem przez nich kredytu...



"The Associate"


Laurel Wyres (W. Goldberg) jest ambitną, inteligentną  i odważną pracującą na Wall Street kobietą. W wyniku swoich osiągnięć spodziewa się awansu w pracy, jednak awans ten dostał jej asystent. Laurel jest przekonana, że awans ominął ją ze względu na kolor skóry oraz płeć. W wyniku tego postanawia odejść z firmy i stanąć na własne nogi, jednak aby  przyciągnąć klientów wymyśla sobie białego odnoszącego wielkie sukcesy szefa - Roberta S. Cutty'ego.




"Amok"


Młody dziennikarz dostaje zlecenie na przygotowanie reportażu na temat rynków finansowych. W tym celu spotyka się z graczem, który odnosi spektakularne sukcesy. Dziennikarzowi szybko spodobało się środowisko maklerskie i postanawia zostać uczniem inwestora. Nowa droga dziennikarza zmienia jego życie oraz osobowość, ale czy zmiana profesji okazała się dobrą decyzją?




"Limitless" 


Wyobraź sobie narkotyk, który czyni Twój mózg niezwykle wydajnym i sprawia, że chłoniesz ogromną wiedzę. Umiejętność tą można wykorzystać w niemalże każdej dziedzinie: na giełdzie, jako autor książek, w rozmowach biznesowych, na randce, w sporcie itd. Jednak zdobyta umiejętność ma też swoje ciemne strony...



"The Pursuit of Happyness" 


Film oparty na faktach opowiada o trudnej drodze Chris'a Garden (Will Smith), o posadę w biurze maklerskim. Mimo przeciwności losu samotnie wychowujący syna ojciec nie poddaje się i walczy o wymarzone stanowisko pracy. 




"The Hudsucker Proxy"


Norville Barnes (Tim Robbins) przyjeżdża do Nowego Jorku i podejmuje pracę w wielkiej firmie. W tym samym czasie Waring Hudsucker (Charles Durning) - założyciel i prezes firmy, popełnia samobójstwo. Tym samym firma jest zagrożona, gdyż większościowy pakiet akcji który posiadał prezes zostanie sprzedany na giełdzie i ktoś z zewnątrz może przejąć kontrolę. Jedynie Sidney Mussburger (Paul Newman) ma plan, jak przejąć udziały Waringa i możliwie ocalić firmę przed zagrożeniem.




"Barbarians at the Gate"


Film przedstawia prawdziwe wydarzenia z 1988, kiedy to na Wall Street doszło do jednej z największych transakcji giełdowej. Film o graczach giełdowych, w którym dowiadujemy się jak wielkie pieniądze przechodzą przez nowojorską giełdę i kto rozdaje w niej karty.




"Quicksilver"


Jakc Casey (Kevin Bacon) jest genialnym maklerem giełdowym, jednak po fatalnej decyzji zawodowej jego kariera się załamuje. Z dnia na dzień traci wszystko i aby utrzymać się nad "powierzchnią wody" zatrudnia się w firmie kurierskiej, która rozwozi paczki na rowerach. Spotyka koleżankę z pracy, Terri (Jami Gertz) i zaprzyjaźnia się z obiecującym przedsiębiorcą - Hectorem (Paul Rodriguez). Czy mimo upadku, Jack zdoła się podnieść i zbudować życie na nowych silniejszych fundamentach?




"Pierwszy Milion"


Trojga przyjaciół dorabiają się na początku lat 90 majątku grając na giełdzie. Jednocześnie sukces niesie ze sobą niebezpieczeństwo, czy zdołają się przed nim zabezpieczyć?




"The Bonfire of the Vanities"

Wpływowy makler giełdowy Sherman McCoy (Tom Hanks) jest u szczytu kariery zawodowej. Ustabilizowane życie rodzinne nie wystarcza mu jednak i szuka dodatkowych doznań u boku atrakcyjnej kochanki - Marii Ruskin (Melanie Griffith). Sytuacja zaczyna się komplikować, kiedy to makler jadąc po kochankę potrąca dziecko, które po nie udzielonej pomocy umiera...



Lista zawiera  30 filmów, a które znich warto obejrzeć to zależy od własnych upodobań. Dla "wyjadacza filmowego", który interesuje się tematyką giełdową z pewnością wszystkie tytuły są interesujące. Osobiście widziałem tylko kilka, a ponieważ bardzo lubię oglądać filmy (po tradingu, podróżach i tenisie stołowym oglądanie filmów należą do moich ulubionych zajęć) w planach mam, że obejrzę jeszcze pozostałe.

Może znasz też inne ciekawe tytuły, które warto dodać do listy. Jaki film "giełdowy" szczególnie polecasz, a jaki Ci się nie podobał? Zapraszam do dyskusji w komentarzach ;).